• Strona główna
  • Aktualności
  • Religijny Internet coraz popularniejszy
  • Religijny Internet coraz popularniejszy

    Autor: KEP | [ 2010-03-02 15:19:35 ] | drukuj

    Episkopat Polski wspólnie z PBI zorganizował pod koniec lutego konferencję, podczas której zaprezentowano wyniki czytelnictwa polskich stron związanych z tematyką religijną. Religijny Internet ? jak określił te strony rzecznik Episkopatu Polski ? jest cor??

    - Zastanawiam się, co robiłby św. Paweł, gdyby miał Web 2.0. Jestem przekonany, że korespondowałby z Koryntianami i Filipianami. Ba, nie tylko by korespondował - prowadziłby na pewno blog, gdzie pojechał, z jakim się spotkał przyjęciem. Brałby udział w jakichś forach dyskusyjnych, na których prowadziłby ożywiony dyskurs na temat Chrystusa - mówi rzecznik Episkopatu  ks. Józef Kloch.

    W Polsce Internet religijny ogląda 2,2 mln ludzi. Są to częściej kobiety, czytelnicy są przeważnie z mniejszych miast i wiosek. W większości są to strony Web 1.0.

    Jak wyjaśnia rzecznik, na Internet otworzył się Benedykt XVI. Watykan wszedł na YouTube, Facebooka - papież jako jeden z pierwszych duszpasterzy pokazał jak Kościół powinien być obecny w społeczności internetowej.

    Z zaprezentowanych danych wynika, że czytelnictwo stron internetowych o tematyce religijnej stale wzrasta. - Internet ogólny w całej Polsce wzrósł przez ostanie dwanaście miesięcy o 10 procent, a strony religijne aż o 31 procent, więc możemy śmiało powiedzieć, że Internet religijny goni ogólny. Mamy przyrost odsłon i wzrost zasięgu o 20 procent - to jest bardzo ładny wynik, niewiele jest witryn czy obszarów tematycznych, które mogą pochwalić się takim wzrostem - ocenia  Andrzej Garapich, prezes PBI.

    Najwięcej czytelników ma Opoka. W dalszej kolejności plasują się serwis Adonai, Tygodnik Powszechny, Kai, Wiara, Niedziela, Mateusz, Fronda. - Pewną ciekawostką jest serwis Adonai.pl, który jest typowym portalem, chociaż trochę w sznycie Web 1.0. Jest to według deklaracji strona domowa jednej osoby świeckiej,  która od lat wrzuca na nią różne informacje. Jest to gigantyczne kompendium wiedzy o Kościele, o modlitwie, trochę informacji spoza Kościoła. Praktycznie nie ma na niej reklam - to naprawdę strona utrzymywana społecznie przez jej właściciela, no i trochę żal, bo to rzeczywiście jest potężna strona, która ma chyba niewykorzystany potencjał. Gdyby była strona z takim potencjałem o charakterze niereligijnym, to natychmiast zgłosiłby się  duży partner, który by ją kupił - mówi Garapich. Takie wsparcie dużego właściciela widać na przykład na Tygodniku Powszechnym.  Bardzo rozwinięta jest też strona Frondy.

    Rzecznik Episkopatu zapowiada dalszy rozwój religijnego Internetu. - Będzie to Internet społecznościowy, oparty o mechanizmy Wiki, blogi, czy fora dyskusyjne, które jako katolicy powinniśmy ewangelizować - mówi ks. Kloch. - Powinniśmy wchodzić na te pola, na cyfrowy kontynent. Wydaje nam się, że mechanizmy Wikipedii, blogi, fora dyskusyjne są tą drogą, która powinniśmy pójść, ale to jest tylko częściowa odpowiedź jaki powinien być religijny Internet, którą na podstawie analiz będziemy poprawiać - poprawiać nasze chodzenie po cyfrowym kontynencie.

     


    Porzedni wpis Następny wpis

    do góry