Strefa dla firm
Przełącz na polski Toggle to english

  

Nowości

ObjectConect: Skazani na Saas

2010-01-22 14:41:28  |  print

ObjectConnect działa w Szczecinie od niespełna roku, ale na rynku europejskim funkcjonuje już od ponad 10 lat.  Oferuje rozwiązania programistyczne dla nowoczesnych firm.  Wśród klientów OC są przedsiębiorstwa takie jak Panosonic czy T-Systems. W Szczecinie firma współpracuje ze Szczecińskim Parkiem Naukowo-Technologicznym, Klastrem ICT Pomorze Zachodnie, Północną Izbą Gospodarczą, Uniwersytetem Szczecińskim, Wydziałem Informatyki ZUT. ObjectConnect jest liderem w świadczeniu usług opartych o model SaaS. Jedną z usług jest www.naSerwerze.pl, którą firmy mogą przez miesiąc testować za darmo. O modelu SaaS i usłudze rozmawiamy z dyrektorem polskiego oddziału firmy Arturem Kornobisem.  

ObjectConect: Skazani na Saas

Magdalena Płuciennik: Na czym polega model SaaS?

Artur Kornobis: SaaS jest alternatywą dla zakupu licencji. Jeśli firma chce zaoszczędzić na wydatkach, to powinna wybrać takie rozwiązanie. Kupowanie licencji na oprogramowanie można przedstawić za pomocą metafory zakupu czegoś na własność z chęci posiadania. Tak jest z drogim oprogramowaniem, do którego potrzebujemy zazwyczaj drogi sprzęt, a do tego wszystkiego jeszcze administratora, którym tym wszystkim będzie zarządzał. SaaS to natomiast oursorcowanie tego wszystkiego. Za przykład weźmy firmę typu start-up. Wszystko co musimy zrobić, to zamówić i skonfigurować wirtualnie oprogramowanie, za które co miesiąc będziemy opłacali abonament, dużo taniej niż gdybyśmy jednorazowo mieli zapłacić za licencję. Oprogramowanie, które kosztuje np. 200 tys. zł, możemy mieć do dyspozycji już za 100 zł miesięcznie, gdzie stopa zwrotu jest kilkudziesięcioletnia.

 

Jakiego typu aplikacje oferuje ObjectConnect w oparciu o ten model?

Główną aplikacją naszej oferty w modelu SaaS poprzez usługę naSerwerze.pl jest portal intranetowy dla firmy. Jest tam możliwość budowania obiegów dokumentów, wspólnej pracy na dokumentach bez względu na miejsce, w którym jesteśmy, zarządzania projektami, wyznaczania i rozliczania zadań, CRM, obiegu faktur, zarządzania obecnościami, urlopami. Wykorzystaliśmy to tego framework, którego bazą jest SharePoint. Gama aplikacji jest naprawdę duża i cały czas się rozwija. W tym roku wprowadzimy dwadzieścia dodatkowych pozycji. Dodatkową nowością, z którą wyprzedziliśmy nawet Microsoft (usługa dostępna dopiero w SharePoint 2010), jest tzw. sandbox, czyli „piaskownica", polegająca na tym, że firma, która korzysta z naszej usługi SaaS, może na naszej platformie rozlokować swoje rozwiązania, sprzedawać je komercyjnie i zarabiać na nich, nie szkodząc swojemu środowisku.

 

Według analityków rynku informatycznego w 2013 r. przychody z rynku SaaS przekroczą 14 mln dolarów. Z czego wynika tak szybko rosnąca popularność takiego modelu pracy?

Rzeczywiście, boom modelu SaaS ma przypaść na 2013 r. Myślę, że jest to zjawisko naturalne,  które jest oczywistym elementem postępu. Kiedyś w Polsce nie można było wynająć mieszkania, trzeba było kupić je na własność. Ogólnie w Polsce ciągle jest taka tendencja, że wolimy kupić coś na własność. Tymczasem na Zachodzie, jeśli ma się do dyspozycji milion dolarów, wpłaca się je na konto, bo matematycznie to lepiej wychodzi i mieszka się w wynajętym miejscu. Dodatkową zaletą takiego układu jest możliwość szybkiej zmiany miejsca zamieszkania, gdy stare miejsce się nam znudzi lub z jakiejś innej przyczyny przestanie pasować. Z oprogramowaniem sytuacja jest analogiczna. Dawnej nie było możliwości jego wynajęcia, więc wszystkie firmy, podmioty gospodarcze były zmuszone do wykupywania oprogramowania na licencję. Płaciły co roku za jego update, dodatkowo pojawiały się koszty utrzymania oprogramowania oraz te związane z bezpieczeństwem, robieniem kopii danych. To wszystko w przypadku oprogramowania na abonament jest outsourcowane. Płacimy miesięcznie niewielką kwotę i nie przejmujemy się o bezpieczeństwo, a co ważne, w każdej chwili możemy się wycofać, jeśli coś nam się nie podoba i wziąć inne oprogramowanie. A co jest jedną z fajniejszych rzeczy, jeśli chodzi o SaaS, która jest swoistym lekarstwem na kryzys, to możliwość oszczędności wynikająca z dynamiki usługi. ObjectConnect oferuje np. możliwość zawieszenia opłat za korzystanie z usługi przez pracowników firmy, którzy są na urlopie wypoczynkowym lub są chorzy. To jest niemożliwe w przypadku tradycyjnej formy zakupu licencji. Podobnie jest z quotą, czyli miejscem na serwerze. Jeżeli z niego nie korzystam, to mogę je zmniejszyć i za nie płacić. SaaS to zatem bardzo elastyczna forma korzystania z nowoczesnego oprogramowania i outsourcowania zarządzania bezpieczeństwem do firm, które zajmują się tym w sposób profesjonalny na co dzień. Myślę, że z tych wszystkich powodów wynika stale rosnąca popularność oferowanego przez nas modelu SaaS.       

 

Przeniesienie danych na serwery dostawcy w modelu SaaS wymaga zapewnienia wysokiego stopnia zabezpieczeń. Jakie zabezpieczenia są stosowane w ObjectConnect?

Po pierwsze wykorzystujemy protokól SSL, który jest już w tej chwili standardem. Dodatkowo posiadamy certyfikaty związane z providerem, u którego hostujemy. W przypadku ObjectConnect wygląda to w ten sposób, że tylko silosy wynajmujemy. Cały sprzęt jest natomiast własnością firmy. Kilka słów o hardwarze - jest to sprzęt z zabezpieczeniem failover, polega to na tym, że jeżeli którykolwiek z jego elementów jest uszkodzony, to usługobiorca w ogóle tego nie zauważy, ponieważ usługa będzie świadczona w sposób ciągły, gdyż serwer przełączy się na swój serwer bliźniaczy. Mamy także load balancing, który pozwala na automatyczne uruchomienie, za pomocą skryptów PowerShell-owych, dodatkowych jednostek sprzętowych , jeżeli obciążenie na pracujących serwerach przekroczy pewien określony poziom. 

ObjectConnect to oczywiście cloud computing, ponieważ SaaS jest jednym z elementów tej ostatnio coraz bardziej popularnej formy świadczenia usług składającej się, w swoim głównym podziale, z aplikacji, platformy i infrastruktury. Cloud computing to niskie koszty i transparentny model naliczania. Firmy korzystające z cloud koncentrują się na swojej działalności i nie martwią, w przypadku 'cloud hosting', o moc obliczeniowa swoich komputerów, a co ważniejsze płacą za faktyczne wykorzystanie systemu według scenariusza pay as you go. Cloud computing to skalowalność, natychmiastowa dostępność, oszczędność pieniędzy.

 

Niedawno jedno z popularnych pism branżowych opublikowało artykuł Pt."Nie ma odwrotu od SaaS". Czy rzeczywiście nie ma?

Wydaje mi się, że rzeczywiście jesteśmy skazani na SaaS. Ale to dobrze, bo jest to rozwiązanie tanie i przede wszystkim przyjazne użytkownikowi.

 


Źródło: Magdalena Płuciennik

wróć

Global Startup Challenge 2010

Global Startup Challenge 2010

Szkolenia z ITIL V3 Foundation

Szkolenia z ITIL V3 Foundation

Logo Klastra ICT do pobrania

content.right_side.klaster

Koordynator

Koordynator